<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6118692014668232401</id><updated>2011-07-30T20:54:33.161+02:00</updated><category term='systemy'/><category term='inne'/><category term='google'/><category term='internet'/><title type='text'>Technologia, multimedia i ja</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://tutki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Ghoshdashtidar</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12717101632922867876</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SKlQ2VLT9JI/AAAAAAAAAFo/ePxiN_35aqs/S220/11982893749011.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>5</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6118692014668232401.post-6809415607963115810</id><published>2011-02-09T21:57:00.002+01:00</published><updated>2011-02-09T22:06:31.128+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Bufor wydruku</title><content type='html'>Zapchany bufor w drukarce to sprawa normalna. Może domowego użytkownika to zdziwić i zmusić to wizyty w serwisie, jednakże użytkownik biurowy do takiego wybryku ze strony urządzenia powinien być przyzwyczajony. Co robić gdy drukarka odmawia posłuszeństwa?&lt;br /&gt;Pierwszą i najważniejszą sprawą jest sprawdzenie kolejki wydruku. Jeśli dokument "wisi", a sprzęt nie reaguje to może być znak, iż bufor drukarki się zapchał. Co zrobić?&lt;br /&gt;1. Pierwszą rzeczą jest najprostszy "prawoklik" na dokumencie i kliknięcie na "usuń".&lt;br /&gt;2. Jeśli plik cały czas wisi, a obok niego wyświetla się napis "usuwanie" warto na kilkanaście sekund wypiąć drukarkę z sieci jak i odpiąć kabel usb.&lt;br /&gt;3. Kolejnym krokiem w razie niepowodzenia jest zresetowanie usługi bufora wydruku. Wchodzimy w panel sterowania/narzędzia systemowe/usługi, bądź też korzystamy z narzędzia uruchom i wklepujemy services.msc. Na liście, jednym z pierwszy usług jest owy bufor wydruku - "prawoklik" i "uruchom ponownie".&lt;br /&gt;4. Jeśli dalej bufor będzie zapchany możemy również spróbować usunąć drukarkę i zainstalować ją jeszcze raz. Można jej dać też trochę czasu, choć to zbyt pomocnym może się nie okazać. Jeśli jednak pkt 1-3 nie pomogły, problem może być poważniejszy niż się wydaje i prawdopodobnie nasza drukarka powoli przechodzi na tamten świat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawą funkcją drukarek HP jest tzw. reset. Drukarkę HP można zresetować co, o dziwo, czasami się sprawdza (koledze pomogło, mi już nie). Aby zresetować drukarkę HP należy przycisnąć włącznik drukarki i trzymając go odpiąć kabel zasilający na 10 sekund, następnie wpiąć ponownie i dopiero puścić przycisk. Jest szansa, że opcja taka zadziała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6118692014668232401-6809415607963115810?l=tutki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tutki.blogspot.com/feeds/6809415607963115810/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2011/02/bufor-wydruku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/6809415607963115810'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/6809415607963115810'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2011/02/bufor-wydruku.html' title='Bufor wydruku'/><author><name>Ghoshdashtidar</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12717101632922867876</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SKlQ2VLT9JI/AAAAAAAAAFo/ePxiN_35aqs/S220/11982893749011.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6118692014668232401.post-3815503027315333079</id><published>2010-03-31T07:49:00.004+02:00</published><updated>2010-03-31T08:12:08.194+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='systemy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Mulący komputer</title><content type='html'>Wiele awarii i wezwań do komputerów jest zobrazowane słowami "komputer wolno chodzi". Przyczyny? Całe multum, począwszy od sprzętu, przez system, na oprogramowaniu kończąc. Przyjrzyjmy się jednak problemowi bliżej. Zanim zdecydujemy się na format systemu, spróbujmy sprawdzić kilka rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze przyjrzyjmy się sprzętowi i systemowi jaki na nim mamy. Jeszcze parę lat temu gdy zaczął pojawiać się Windows XP, ludzie przesiadali się na niego mając 64 bądź 128 MB Ram (co mogło być niewystarczające...i było). Teraz, po zainstalowaniu całego oprogramowania potrzebnego do komfortowego korzystania z peceta, rozsądne minimum wynosi 512 MB, chociaż ja zalecam 1 GB. Wtedy nawet po zainstalowaniu wielu aplikacji i korzystaniu z kilku jednocześnie, system nie powinien sprawiać problemów.&lt;br /&gt;Trochę inaczej sprawa ma się z nowszymi systemami: Windows Vista (2 GB to zdrowe minimum) oraz Windows 7 (już przy 1 GB powinniśmy odczuwać komfort pracy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejną rzeczą wartą sprawdzenia jest to czy korzystamy z peceta czy z laptopa. Laptop z preinstalowanym systemem pełen jest niepotrzebnych aplikacji i gadżetów, które znacząco obniżają wydajność naszej maszyny. Przykładowo, laptopy firmy Asus instalują hot keys, dodatkowe menusy i inny badziew. Po ich odinstalowaniu sprzęt uzyska dodatkowy oddech i znacząco przyspieszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważnym jest również antywirus. Z płatnych polecam Eset Nod32 bądź Kaspersky Antivirus. Wynalazki takie jak Norton zużywają dużo zasobów procesora przez co zwiechy są bardzo odczuwalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest też prawdą twierdzenie: "Jak kupowałem komputer 4 lata temu, wszystko chodziło płynnie, a teraz jest do d***". Oprogramowanie idzie cały czas do przodu, łatane są kolejne dziury, wzrastają wymagania. Taki Acrobat Reader na początku ważył 2-3 mega, teraz koło 70.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co w przypadku gdy pousuwaliśmy zbędne programy, sprawdziliśmy sprzęt, a komputer dalej źle chodzi? Doradzam:&lt;br /&gt;1. Zdefragmentować dyski&lt;br /&gt;2. Zastosować Oczyszczanie dysku (szczególnie wobec plików tymczasowych i kompresji starych plików)&lt;br /&gt;3. Przeskanować antywirusem (bo przyczyna może znajdować się wszędzie)&lt;br /&gt;4. W przypadku Visty i 7, spróbować wyłączyć gadżety, aero itd.&lt;br /&gt;5. Nie używać programów do czyszczenia rejestrów itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zróbmy wszystko, aby format dysku był ostatnią opcją. Dajmy pożyć systemowi jak najdłużej. Ustawianie wszystkiego po staremu trwa, a tego nie chcemy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6118692014668232401-3815503027315333079?l=tutki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tutki.blogspot.com/feeds/3815503027315333079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2010/03/wolno-dziaajacy-komputer.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/3815503027315333079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/3815503027315333079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2010/03/wolno-dziaajacy-komputer.html' title='Mulący komputer'/><author><name>Ghoshdashtidar</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12717101632922867876</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SKlQ2VLT9JI/AAAAAAAAAFo/ePxiN_35aqs/S220/11982893749011.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6118692014668232401.post-7694976900658900844</id><published>2009-08-11T10:54:00.001+02:00</published><updated>2009-08-11T10:57:20.919+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='google'/><title type='text'>Świat wg Google</title><content type='html'>Google będące najpopularniejszą przeglądarką, wśród laików jest cały czas postrzegane jako miejsce, gdzie wpisujemy adres strony, a potem wybieramy pierwszy link, aby na nią wejść. Jeśli laik taki posiada zainstalowaną w systemie przeglądarkę Google Chrome, nazywa ją zapewne Internetem. 90% pozostałych ludzi korzysta z niego prawidłowo i jeśli potrafi wklepać poprawne zapytanie, znajdzie wszystko. Chciałem jednak pokazać, że Google to nie tylko przeglądarka, ale szereg różnych usług, utrzymujących wysoki poziom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie usługi znajdziemy &lt;a href="http://www.google.pl/intl/pl/options/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej popularna usługa Google to zapewne poczta Google Mail, znana potocznie jako &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gmail&lt;/span&gt;. Od wiosny 2007 usługa dostępna dla każdego, wcześniej wyłącznie na zaproszenia osób już mających do niej dostęp. Już wtedy Google mogło pochwalić się wielkością skrzynki powyżej 2GB, która stale rosła. Tak, tak. Na ekranie logowania widzimy pojemność serwerów pocztowych, których wielkość zmienia się w czasie rzeczywistym, bez potrzeby odświeżania strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zalety:&lt;br /&gt;- mail wysyłany jest błyskawicznie, zaraz po kliknięciu na wyślij, wiemy że poszedł gdzie miał, a jeśli coś jest nie tak, dostajemy natychmiastową informację od administracji.&lt;br /&gt;- w trakcie dodawania załączników widoczny jest pasek postępu&lt;br /&gt;- każda wiadomość będąca spamem jest od razu filtrowana (w ciągu 2,5 roku tylko jedna wiadomość niepożądana przedostała się do głównej skrzynki).&lt;br /&gt;- duża pojemność skrzynki rosnąca z każdą chwilą.&lt;br /&gt;- edytor plików tekstowych itd. (coś na wzór Microsoft Office), który umożliwia również ich otwieranie w przeglądarce.&lt;br /&gt;- wtyczki do przeglądarki poszerzające możliwości poczty&lt;br /&gt;- subiektywnie mówiąc: nie ma lepszej poczty elektronicznej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wady:&lt;br /&gt;- brak możliwości wysyłania maili z potwierdzeniem odebrania przez odbiorcę (przynajmniej nie znalazłem czegoś takiego)&lt;br /&gt;- niekiedy zbyt dokładna filtracja spamu (m. in. wiadomości z yoyo trafiają do skrzynki ze spamem, dopóki nie odhaczymy, iż nim nie są).&lt;br /&gt;- załącznik może mieć maksymalny rozmiar 20MB&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejną usługą, którą chciałbym opisać jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Blogger&lt;/span&gt;. Ta strona została na nim postawiona. Usługa blogowa, dostępna na całym świecie i tak jak inne usługi Google, przetłumaczona na wiele języków. Prosta obsługa daje możliwości każdemu, nawet osobie nie znającej się na projektowaniu stron spersonalizowanie własnego bloga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zalety:&lt;br /&gt;- darmowy&lt;br /&gt;- prosta obsługa&lt;br /&gt;- duże możliwości personalizacji&lt;br /&gt;- ogromne spektrum skórek dostępnych w sieci&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wady:&lt;br /&gt;- pod postem widoczny jest nie czas publikacji notatki, a jej utworzenia&lt;br /&gt;- w przypadku ograniczenia dostępu do bloga, możemy go udzielić tylko 100 osobom.&lt;br /&gt;- w Polsce cały czas mało znany&lt;br /&gt;- denerwujący pasek nawigacji przy standardowych skórkach&lt;br /&gt;- blogi prowadzone przez administrację nie są dostępne w języku polskim&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że jestem bloggerem korzystam z usługi &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;AdSense&lt;/span&gt;. Pozwala ona na zarabianie pieniędzy osobom, prowadzącym witryny, blogi itd. Działa to w następny sposób: na podstawie ilości wizyt obliczana jest popularność witryny. Następnie jest ona wyceniana. Każde kliknięcie w umieszczoną przez nas reklamę, powiększa stan naszego konta o wartość strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zalety:&lt;br /&gt;- proste w konfiguracji (kopiuj -&gt; wklej)&lt;br /&gt;- można zarobić, nie ruszając się z domu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wady:&lt;br /&gt;- na blogach zarobią tylko najpopularniejsi bloggerzy&lt;br /&gt;- proces zarabiania jest czasochłonny&lt;br /&gt;- duża ilość reklam może odstraszyć użytkowników przeglądających naszą stronę&lt;br /&gt;- pieniądze można wypłacać dopiero od określonej sumy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio również &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;YouTube&lt;/span&gt; powiązał się z Google, dzięki czemu dostajemy szereg udogodnień. Można między innymi powiązać konto YT z kontem pocztowym i po zalogowaniu na pocztę, automatycznie jesteśmy zalogowani na YT, jak również inne serwisy Google.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chcę tutaj opisywać wszystkich możliwych usług, gdyż nie korzystam z nich na tyle co z w/w. Możliwości, dostępność i zarazem "bezpłatność" Google jest swego rodzaju fenomenem. W ich usługach każdy powinien znaleźć coś dla siebie i poznawać każdą z funkcji samemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;Przy pisaniu poczty korzystałem z pomocy holly'ego, który podsuwał mi wady poszczególnych usług. Chwała mu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6118692014668232401-7694976900658900844?l=tutki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tutki.blogspot.com/feeds/7694976900658900844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2009/08/swiat-wg-google.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/7694976900658900844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/7694976900658900844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2009/08/swiat-wg-google.html' title='Świat wg Google'/><author><name>Ghoshdashtidar</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12717101632922867876</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SKlQ2VLT9JI/AAAAAAAAAFo/ePxiN_35aqs/S220/11982893749011.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6118692014668232401.post-7663513700206656115</id><published>2009-07-30T18:56:00.005+02:00</published><updated>2009-07-30T19:14:47.081+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='systemy'/><title type='text'>Długi start systemu</title><content type='html'>Zdarza czasem się tak, iż czekamy bardzo długi czas na włączenie się komputera. Może i czas pokazania się pulpitu trwa tylko kilkanaście sekund, ale czasem zanim będzie można pracować, minie go jeszcze trochę. I tak patrzymy sobie bezczynnie na naszą tapetę myśląc, że maszyna się zawiesiła. Co zrobić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pomocą przyjdzie nam program Bootlog XP. Diagnozuje on programy działające w tle, mierząc czas ich włączania podczas startowania systemu. Dzięki temu wiemy, które programy mogą sprawiać problemy i stwarzać wrażenie "zawiechy". Program jest bardzo prosty w obsłudze. Wystarczy w głównym oknie programu kliknąć na przycisk "Test at Next Boot":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SnHSPcAIGgI/AAAAAAAAAXc/1aLyqYyHj3M/s1600-h/bootlogstart.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 221px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SnHSPcAIGgI/AAAAAAAAAXc/1aLyqYyHj3M/s320/bootlogstart.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364299793831565826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Program zada pytanie czy teraz zrestartować komputer i po odpowiedzeniu pozytywnie, przejdzie do pomiaru. Po starcie systemu otrzymamy wyniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SnHSltHAV_I/AAAAAAAAAXk/YHWmem2uZXE/s1600-h/bootlogwynik.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 227px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SnHSltHAV_I/AAAAAAAAAXk/YHWmem2uZXE/s320/bootlogwynik.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364300176380942322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mamy tu czasy ładowania się poszczególnych programów do pamięci RAM. Jak widać, mój system jest zdolny do użytku w ciągu 67 sekund, z czego ostatnie kilka to czas ładowania Bootlog XP. Na wyżej przedstawionych wynikach nie widać żadnych powodów do niepokoju. Może się jednak zdarzyć, że któryś proces będzie bootował się zbyt długo. Z pomocą w rozwiązaniu problemu pomóc powinny Google ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwoma najczęstszymi powodami "zwiech" są: Usługa Inteligentnego Transferu w Tle (wyłączyć ją możemy przez uruchom/services.msc, tam ją znajdujemy i we właściwościach zmieniamy typ uruchomienia na ręczny a następnie wyłączamy) oraz sterownik&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;mrxsmb&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; (pozbyć się można go poprzez wyłączenie usługi udostępniania plików i drukarek w sieci. W razie potrzeby można ją potem ponownie uruchamiać bez ponownego uruchamiania systemu). Jednakże każdy inny proces może powodować problem, ale już sama znajomość "który" wiele pomoże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długie uruchamianie systemu jest zmorą wielu ludzi. Mam nadzieję, że powyższe opcje będą pomocne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6118692014668232401-7663513700206656115?l=tutki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tutki.blogspot.com/feeds/7663513700206656115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2009/07/dugi-start-systemu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/7663513700206656115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/7663513700206656115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2009/07/dugi-start-systemu.html' title='Długi start systemu'/><author><name>Ghoshdashtidar</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12717101632922867876</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SKlQ2VLT9JI/AAAAAAAAAFo/ePxiN_35aqs/S220/11982893749011.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SnHSPcAIGgI/AAAAAAAAAXc/1aLyqYyHj3M/s72-c/bootlogstart.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6118692014668232401.post-5617305864689017975</id><published>2009-07-29T15:11:00.002+02:00</published><updated>2009-07-29T15:16:20.186+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Z czym to się je?</title><content type='html'>Przejadło mi się pisanie blogów, dlatego postanowiłem stworzyć stronę, na której będę dzielił się swoimi doświadczeniami z komputerami. Spróbuję umieszczać tu w miarę często tutoriale: do systemu, usług internetowych. Będę chciał umieszczać tu informacje o nowinkach, które mnie zainteresowały, a także zahaczyć czasem o gry i multimedia w postaci filmów i muzyki. Dlaczego zdecydowałem się na stworzenie tego w ten, a nie inny sposób? Bo jestem leń i średnio mi się chce przykładać do html, php, css i innych takich. Wolę zajmować się systemami i sieciami. W dużej mierze poświęcę tą stronkę przeróżnym portalom internetowym, głównie tzw. web 2.0. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6118692014668232401-5617305864689017975?l=tutki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tutki.blogspot.com/feeds/5617305864689017975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2009/07/z-czym-to-sie-je.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/5617305864689017975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6118692014668232401/posts/default/5617305864689017975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tutki.blogspot.com/2009/07/z-czym-to-sie-je.html' title='Z czym to się je?'/><author><name>Ghoshdashtidar</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12717101632922867876</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_yteJRYSgSSE/SKlQ2VLT9JI/AAAAAAAAAFo/ePxiN_35aqs/S220/11982893749011.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
